wtorek, 24 lutego 2015

O wszystkim i o niczym - czyli trzymanie oraz wyzwanie !

Dzisiaj będzie post podzielony na dwie części, więc będzie w sumie o wszystkim i o niczym.
Zaczniemy od czegoś o co wszyscy się pytają czyli trzymania !



TRZYMAJ "tylko proszę nie puszczaj !"


Czy jest jakiś uniwersalny sposób na tą sztuczkę ? Czy każdego psa można łatwo tego nauczyć ?
Oczywiście, że nie. 
Magda z blogu whitecouchpotato.com ma metodę, która polega mniej więcej na przytrzymywaniu pysku psa. Na wiele psów to działa, ale nie na Syriusza ! Im bardziej ingeruje się w coś co on nie chce tym bardziej on tego nie chce więc o przytrzymywaniu, choćby najlżejszym mowy nie było !
Nasza nauka wyglądała tak, że:

1) Podstawiłam ulubioną zabawkę, która była miękka i nie za mała oraz za duża, pod pysk Syriusza, następnie padła komenda "trzymaj" i smaczek.
Jak już mówiłam na każdego psa działa inny tok nauczania, znam już trochę mojego psa więc mogłam przewidzieć jego zachowania i odruchy.

2) Przy kolejnych podstawianiach i "trzymaj" dawałam smaczka kiedy Syriusz otworzył psyk, dotknął zabawki itp.
3) Kiedy brał zabawkę a widziałam, że chce ją wypluć błyskawicznie mu ja zabierałam tak, że na początku trzymał ją 1-2 sekundy.
4) Po ćwiczeniach (parę dni itd.) osiągnęliśmy paro sekundowe trzymanie jednej zabawki. Syriusz miał denerwujący zwyczaj podnoszenia łapy i trzymania, ale wystarczyło parę "nie" co u nas znaczy po prostu zakaz i było OK.
5) Minęły może dwa miesiące ale nadal mieliśmy parę sekund jednej zabawki. Wiele razy następował u nas przełom i tym razem tak też było. Podczas jednej sesji z "trzymaniem" Syriusz wziął zabawkę do pyska i siedział patrząc się na mnie. Nie mogłam wyjść ze zdziwienia. Od tamtej chwili mamy nieograniczony czas trzymania.
6) Praca, praca i praca. 
7) Mamy nieograniczony czas i trzymanie wszystkiego !


Na potwierdzenie parę fociszy ! :P















WYZWANIE



Usiadłam sobie i pomyślałam, może warto by coś zmienić ? Na lepsze ? 
Ale coś takiego co wydaje mi się niemożliwe, nie chodzi o takie błahe rzeczy jak sztuczki.
Dwoma największymi "cośkami" są chodzenie bez smyczy czyli pełne posłuszeństwo i socjal ze wszystkimi psami. Jeżeli jest spotykamy się z psem, który ma charakter, pokaże raz Syriuszowi, że nie ma zaczepiać ( jak na przykład mama Syriusza :P) i jest grzeczniutki, tak jakby pies był dla niego po prostu psem. Ale jeżeli trafi się pies z miękkim charakterem Syriusz pragnie dominować w tym układzie co jest niezwykle uciążliwe. Chociaż ostatnio byliśmy z jednym takim psem na spacerze, trochę pracowałam z Syriuszem i na początku było naprawdę dobrze, mój pieseł miał totalnie wywalone, szedł obok psa i było świetnie dlatego musimy to utrwalić ! 
Drugi "coś" chodzenia bez smyczy i posłuszeństw nie trzeba chyba tłumaczyć.






A więc wymyśliłam wyzwanie PIES ! 
Oczywiście rozwinięcie skrótu musiało być po światowemu, hahahaha ! 
Nie trzeba chyba tłumaczyć nazwy, a czemu w 80 dni ?
Po pan Fogg okrążył ziemię w 80 dni ! ^^

Co jakiś czas będę zamieszczała posty z postępami naszego wyzwania, które zaczynamy w czwartek !
I teraz coś do Was !
Wrzucam to tutaj, żebyście też mogli się zmobilizować i zacząć pracować nad czymś co uważaliście za niewykonalne.
Można dowolnie zinterpretować to wyzwanie, może być jeden "coś", dwa "cosie" albo nawet pięćdziesiąt !
Chodzi tylko o "niemożliwe w możliwe" !
Nie jest łatwo pisać o swoich problemach w pracy z psami, kiedy innym "coś" wychodzi od  razu...

Odważycie się i podejmiecie challenge ?!
(jeżeli się podejmujecie to wskazana jest nawet "kradzież" tego baneru z nazwą! :P)



Czekam na komentarze z Waszej strony
odnośnie trzymania jak i wyzwania !
                                                       Pozdrawiamy !
                                                                    N&Sy






16 komentarzy:

  1. Dzięki za wytłumaczenie komendy trzymaj :D Na pewno skorzystam :D
    A co do wyzwania musze to przemyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My utknęłyśmy na etapie brania do pyska wszystkiego i natychmiastowego wypluwania tego. Nie mam pojęcia jak przedłużyć to zachowanie. A co do "czelendżu" - musimy się mocno zastanowić, bo z jednej strony codziennie nad czymś pracujemy, każdego dnia, na każdym spacerze uczę mojego psa i cały czas stopniowo osiągamy mniejsze lub większe sukcesy, więc nasz cel w takim wyzwaniu musiałby być bardzo konkretny, bo bez sensu dążyć do czegoś, co jest naszą codziennością. Może kiedyś, kiedy przyjdzie mi fajny pomysł do głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedłużyć trzymanie można komendą DAJ. Kiedy pies ma już w pysku przedmiot i go wypluwa, Ty szybko mówisz daj . I smakołyk. Nagradzasz tylko wyplucia po komendzie daj. W miare wydłużaj czas o sekunde, dwie. Nie nagradzaj wypluwania nie na komendę. Możesz też poćwiczyć, mówiąc daj bez przedmiotu w pyszczku i dawać od razu nagrodę.

      Powodzenia
      Marysia i Zuzia ;)

      http://www.takierzeczytylkozuzia.blogspot.com

      Usuń
  3. Ok! Podejmujemy wyzwanie :D też trzymanie tak swoją drogą :P

    OdpowiedzUsuń
  4. wyzwanie moje to pies bez smyczy...hmmm...będzie ciezko ale myśle,ze damy rade

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie, że podejmiemy się wyzwania! Z chodzeniem bez smyczy problemu nie mamy ( chyba, że przy ulicy ). Z psami lekki problem jest ( konkretnie z kilkoma, które zawsze się rzucają na Laylę więc postaram się by Layla je olewała). Postaramy się też o równanie i może coś jeszcze się znajdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podejmujemy wyzwanie!:D

    Pierwsze to wchodzenia na/do coś/czego wszystkimi łapami, drugie - trzymanie przedmiotów w pyszczku dłużej niż 5 sekund ^^, a trzecie - vaulty od całkiem pionowej powierzchni (ściana, mur itp.)

    Postępy będę publikować na naszym blogu: http://takierzeczytylkozuzia.blogspot.com

    Marysia & Zuzia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o właśnie dziś bloga stworzyłam :P I bardzo ciekawe wyzwanie, bardzo chętnie je "ukradnę" ;)

    pozdrawiamy, Lidka&Feliks

    OdpowiedzUsuń
  8. Post wprowadzający już napisany ^^: http://takierzeczytylkozuzia.blogspot.com/2015/02/wywanie-pies.html

    OdpowiedzUsuń
  9. no dobra podejmujemy wyzwanie! wchodzenie tyłem na przedmioty, wchodzenie wszystkimi łapami na przedmioty oraz sztuczka proś i trzymaj - dopracowane! i wszystko w 80 dni!

    Julia i Shaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjmujemy wyzwanie z diabelskim YST
    post już jest!: https://myperfectyorkie.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie weźmiemy udział! Post już napisany!
    jackterror.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć mam do Ciebie kilka pytań, nie dotyczących tego postu :)
    1. Mam pewien problem z moim psem na spacerach. Wychodzimy z domu (oczywiście muszę ją przenieść na rękach bo sama nie chce), wychodzimy na ulicę, przejdziemy dosłownie kilka kroków i nagle ona staje, kładzie się na drodze i za żadne skarby nie pójdzie! Daję smaczki, wołam, proszę. Nic. A co dopiero sztuczki na spacerze o tym już wogóle można pomarzyć. Co mam zrobić żeby chodziła chętnie na spacer? :( I chętnie wykonywała na nim sztuczki i trenowała? :(
    2. Od 2-3 miesięcy trenujemy sztuczkę ,,cofaj na ścianę". Nie trenujeny nic innego, choć bardzo bym już chciała zacząć. ,,Cofaj" umie, choć zdarza się że nie zrobi tylko na mnie patrzy i siedzi.. Gdy mówię ,,cofaj" i chce żeby cofnęła na ścianę, to ona cofa a przy ścianie się zatrzymuje i siedzi lub leży! Za żadne skarby nie mogę jej tego nauczyć. Próbowałam 73763733 metod, nawet sama kładłam jej łapy na ścianie i nagradzałam żeby wiedziała co ma zrobić, ale i tak nic. Pomożesz?
    3. CO MAM ZROBIĆ, ŻEBY MÓJ PIES WYKONYWAŁ SZTUCZKĘ? Gdy trenujemy lub uczymy się nowej sztuczki, to są dni, kiedy wszystko ładnie zrobi a są dni kiedy np. Jak się uczymy nowej sztuczki, czy trenujemy, to ona na mnie dziwnie patrzy, odchodzi i idzie spać. Co mam zrobić? Masz jakieś sposoby na psa lenia?

    Jak widzisz pomiędzy mną a moim psem jest TOTALNIE ZERO WSPÓŁPRACY. Zawsze tłumaczę sobie, że to suczka (york) i że psy są bardziej chętne do sportu, sztuczek. Ale to bez sensu bo pies to pies! :( Inne psy normalnie chodzą na spacery, współpracują, aż rwą się do robienia sztuczek.. A moja? NIC. Pomożesz? :)

    Pozdrawiamy,
    Gabi i Chica ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje wyzwanie zaczynam z Luckym dopiero w poniedziałek :) Świetny post, dziękuję za wytłumaczenie ,,Trzymaj" :)

    http://zwierzakiznaszejpaski.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń